Wpis ekspresowy bo raz, że muszę zdążyć przed pracą dwa że napisanie go jeszcze przed sesją będzie bardziej wiarygodne (nie mam czasu na robienie screenów z sidomy).
Po wczorajszej wodospadowo-lawinowej sesji na fixingu pojawiła się okazja, żeby podebrać spadający od 6,00 MCI. Nie to, żebym wierzył w powrót do wzrostów – ale spadamy od kilku sesji a takie gwałtowne przeceny jak wczoraj są często okazją do lekkiego odbicia.
W portfelu wylądowało więc 350 sztuk MCI po cenie z fixingu czyli 5,20. Dziś liczę na lekkie odbicie i niewielki, ale zarobek. StopLoss “ręczny” tj siedzę i obserwuje z wprowadzonym zleceniem i kursorem na przycisku “wyślij”. Zobaczymy co przyniesie dzisiejsza sesja.
UDPATE: Około 10:20 dokupiłem kolejny pakiet MCI za równo 5,00 – 250 sztuk, uśredniając tym samym cenę zakupu do około 5,12 zł. W sumie mam więc 600 sztuk.