Currently Browsing: Uncategorized

Nie kupie PGE – nie teraz (aktualizacja portfela)

Nie zapisuje się na akcje PGE. Pisałem już o tej spółce i całym zamieszaniu jakie wywołała kilka dni temu (czytaj) i raczej nie jest mi na rękę zapisywać się moim portfelem na akcje – nawet przy redukcji 85% dostałbym ich za maksymalnie 450 zł, a to dałoby 1,5%-2% straty na starcie za same prowizje biura maklerskiego. Na kredyt tym bardziej nie będę brać.

Portfel jak i cały program na razie nie jest zbyt ciekawy i porywający – mało się dzieje bo i WGPW nie daje dużo zarobić (chyba, że ktoś ma szczęście i akurat mu się udało). Nadal wierze w duże spadki których nie nazwałbym korektą – chyba, że na wykresach rocznych. Ani nie mamy podstaw fundamentalnych do wzrostów, ani optymizmem nie napawa wzrost bezrobocia, upadki kolejnych banków ani tym bardziej coraz trudniej osiągalne dla MSP kredyty czy coraz większe ryzyko spowodowane coraz gorzą ich spłacalnością.

Jednocześnie nie do końca wierzę w wyniki finansowe – szczególnie te publikowane przez banki. Przypominam, że banki mają sporo miejsca do popisu jeśli chodzi o kreatywność tych raportów. W dodatku większość “zysków” czy minimalizacja strat to głównie redukcja zatrudnienia i cięcie pensji (i kosztów wewnątrz firm) a nie ożywienie – a my i tak dalej rośniemy. O analogii października 2009 do października 2007 pisał dziś Zbigniew Papiński na Notowanym – polecam lekture.

Tym samym całe moje oszczędności (a trochę ich jest – patrząc na wielkość dokładanych kwot) leżą spokojnie na koncie oszczędnościowym w ING i zarabiają grosze. Systematycznie dorzucam do nich po 200 zł miesięcznie i po 5 zł dziennie. Ostatnich wpłat (od ostatniej aktualizacji) uzbierało się 70,00 zł i o taką kwotę podwyższam dziś stan portfela (widać go w prawym menu).

Obstawiam, że właśnie rozpoczęliśmy większą korektę, albo powrót do spadków. Warto jednak pamiętać, że na giełdzie wygrywają nie Ci, którzy “mają racje” tylko Ci, którzy podążają za trendem w sposób elastyczny.

Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.

Poświąteczna Aktualizacja Potfela

Witam wszystkich po krótkiej przerwie. Mam nadzieję, że przez te kilka dni oderwaliście się od giełdy, informacji ze świata, statystyk, wykresów i rekomendacji. Z psychologicznego punktu widzenia takie kilka dni odpoczynku od całego zgiełku daje więcej, niż spędzenie tego czasu na dogłębnym analizowaniu wykresów w najdrobniejszych szczegółach.

Czas jednak wrócić do szarej rzeczywistości i przyjrzeć się temu co dzieje się na naszej i światowych giełdach. Ten i prawdopodobnie następny tydzień będzie jednym z ważniejszych – szczególnie dla drobnych inwestorów. Powoli zbliżamy się do długoterminowej linii trendu spadkowego, która w chwili obecnej znajduje się dla Wig20 w okolicach 1950 punktów.

Niestety po drodze do tego poziomu mamy jeszcze masę oporów, oporów i jeszcze raz oporów więc dotarcie do tego punktu “z prostej” będzie niezwykle trudne, szczególnie że NYSE zaczęła tydzień od spadków, które dziś kontynuuje a nasza GPW pierwszą poświąteczną sesje przeszła praktycznie trendem bocznym.

Ze spraw bieżących

Niestety inwestycja w Vistule jest raczej nieudana, szczególnie że w dłuższej perspektywie szykuje nam się korekta co dla VST może oznaczać próbę testowania poziomu 1,00 zł. Na szczęście Odlewnie odbiły dziś o ponad 9% dzięki czemu ich poziom (od zakupu za 0,60 zł) zwiększył się już o 8 gr – aktualny kurs to 0,68 zł. Niestety płynność tej spółki nie gwarantuje sprzedaży nawet po 0,65 zł więc nie ma co podsumowywać wartości akcji. Na szczęście dzisiejsze wybicie daje pewne nadzieje na dalsze wzrosty, oczywiście o ile cała giełda na to pozwoli.

Co dalej?

Na dzień dzisiejszy wstrzymałbym się z dalszymi zakupami (pomijam fakt, że stan portfela oszczędzania w praktyce nie pozwal mi na więcej inwestycji). Pojawia się coraz więcej sprzecznych informacji – część analityków popłynęła z euforią na 2700 pkt (jak np Piotr Kuczyński), część pisze o hossie głupców i przestrzega przed powrotem do niewyobrażalnych spadków, część ostrzega przed małą korektą i powrotem na 1500-1550 pkt.

Co można zrobić z  tzn rekomendacjami nie muszę chyba mówić, ale sam fakt że ich rozbierzność jest coraz większa powinien dać wiele do myślenia.

Dodatkowo negatywnym czynnikiem może być to, że tak euforyczne wzrosty mogą bardzo szybko zamienić się w równie “eurofyczną” panikę. Dlatego też trzymam się ściśle określonych stop lossów i w razie ich aktywacji pozostanę w najbliższych dniach na gotówce.

Portfel

Dziś do portfela dorzucam kolejne 35,00 zł z systematycznego oszczędzania – mimo wydatków świątecznych udało mi się utrzymać ten poziom. Tym samym stan portfela wynosi aktualnie 1441,59 zł. Mam nadzieję, że uda mi się przekroczyć poziom 2 000,00 zł jeszcze przed wakacjami.

Jestem w trakcie pisania dwóch kolejnych artykułów o podstawach związanych z graniem na giełdzie, mam nadzieję że uda mi się opublikować pierwszy z nich już w najbliższy czwartek.

Część Vistuli sprzedane, w oczekiwaniu na reakcję rynków

Powiem szczerze, że dzisiejsza sesja była dość ciekawa i zaskakująca. Zaczynaliśmy wysoko, poszybowaliśmy jeszcze wyżej tylko po to, żeby spaść poniżej 0 do prawie -1% i wrócić na koniec dnia do około 1% na plus. Po ostatnich dwóch sesjach to i tak bardzo wysoko – wiele osób spodziewało się lekkiej korekty po tak wysokich wzrostach.

Zamknięcie w USA daje jednak nadzieję, że jutro będziemy kontynuować wzrosty. Uważam jednak, że sytuacja robi się coraz bardziej nerwowa dla tego też sprzedałem dziś połowę (dokładniej 300 sztuk) posiadanej Vistuli po 1,15 za sztukę. Zamierzam odkupić w okolicach 1,00 zł za sztukę.

Operacja ta kosztowała mnie 3,00 zł prowizji (prowizję za zakup policzę po zamknięciu całej pozycji) oraz 0,01 zł straty na sztuce czyli kolejne 3,00 zł. W sumie strata wynosi 6,00 zł  co w rezultacie daje wynik na całym portfelu na poziomie 1376,09 zł.

Uważam, że każdy kolejny dzień wzrostów daje coraz więszke szanse na korektę (która zresztą było juz początkowo widać np na BRE, BZW czy Petrolinveście) dla tego też nie zamierzam (oprócz ewentualnego odkupienia Vistuli) inwestować w inne aktywa do końca tego tygodnia.

Prawdopodobnie ograniczę również ilość gotówki zalegającej na GPW do około 750,00 zł, pozostałe 500,00 zł najprawdopodobniej trafi na 6% lokatę Open Finance / Noble Bank, którą opisałem dziś na Podstawach Inwestowania.

Aktualizacja (wstęp)

Dziś będzie bardzo szybko – liczę, że wieczorem uda mi się opisać wczorajsze i dzisiejsze operacje na BRE (po wczorajszej sprzedaży odkupiłem 5 sztuk). Do portfela trafiło wczoraj dodatkowe 35,00 zł z “Oszczędzania w Praktyce”. Wszystko podlicze i podsumuje mam nadzieję jeszcze dziś.

Szykuje małe zmiany zarówno na Podstawach Inwestowania jak i tutaj – oraz kolejny artykuł dotyczący podstaw inwestowania na giełdzie – cieszą mnie niezmiernie komentarze pod ostatnim na temat Stop Loss i Stop Limit – dziękuje.

Niestety nawał pracy pozwala mi jedynie na zerkanie od czasu do czasu na notowania i nie za bardzo mam czas wszystko opisywać na bierząco…

Do przyszłego tygodnia…

Niestety z przyczyn zawodowych nie mam w tym tygodniu zbyt wiele czasu ani na grę na giełdzie ani na przyglądanie się temu całemu cyrkowi, który ostatnio sie wyprawia.

Wszystkie środki od poniedziałku ponownie leżą na koncie oszczędnościowym i powoli rosną.

Na giełdę (nie tylko z powodu znikomej kwoty w portfelu) na razie nie wejdę z uwagi na zbyt dużą niepewność dominującą w ostatnich dniach na giełdach całego świata.

I szczerze polecam trzymać się na razie daleko od giełdy z kapitałem przygotowanym na ewentualne zakupy w przypadku ewentualnego odbicia. Przypominam jednak, że w USA od kilku dni krążą w okół ważnych wsparć więc ryzyko inwestycji jest w tej chwili dość duże…