Currently Browsing: Strona

Kwiecień

Niestety ostatnio aktualizacja bloga idzie mi podobnie jak systematyczne oszczędzanie. Związane jest to z moją zmianą pracy (w zasadzie od miesiąca pracuje na dwóch etatach – starym i nowym równocześnie). Niestety nie przekłada się to jeszcze na zysk, w dodatku założyłem działalność gospodarczą i zmuszony byłem do skompletowania kilkunastu różnych dokumentów (w trzech różnych miastach).

W sumie wszystko to (+ostatni w tym półroczu potężny rachunek za ogrzewanie) spowodowało, że cała nadwyżka finansowa którą dysponuje rozeszła się. Jedyne pocieszenie w tym, że pieniądze zostały niejako zainwestowane w siebie i w nową pracę, a nie przetrawione na konsumpcje.

Giełda etc

Cała kwota zebrana w ramach Oszczędzania w Praktyce wisi na koncie oszczędnościowym w ING Direct (niestety nie była tam przez cały miesiąc), w sumie w marcu zarobiła 8,74 zł (już po odliczeniu belki). W sumie więc na koncie z dniem 1 kwietnia widnieje 4585,04 zł.

Po raz kolejny muszę przyznać, że przespałem rajd na MCI i nie mogę sobie tego radować (między innymi z tego powodu powstrzymuje się od dalszych inwestycji na razie). Minęliśmy dzień 3 wiedźm, teraz czekamy na wyniki kwartalne spółek (jeszcze kilka tygodni). Mimo wszystko giełda jest codziennie na nowych szczytach, więc kupowanie teraz czegokolwiek może być ryzykowne.

Podsumowanie pierwszego roku oszczędzania

Oszczędzanie w Praktyce skończyło dokładnie rok – w związku z tym i zgodnie z zapowiedziami publikuje krótkie podsumowanie minionego roku i przeprowadzonych inwestycji. Na samym początku przypomnę zasady prowadzenia tego bloga i od razu wytknę sam sobie jedną dużą nieścisłość…

Blog ma pokazać, że oszczędzanie nawet niewielkich kwot w ciągu miesiąca pomoże nam odłożyć (w skali kilku lat) naprawdę duże pieniądze, które po przejściu np na emeryturę (za 20-35 lat?) albo będą generować spory pasywny przychód (rzędu 2-3tyś miesięcznie, co patrząc na prognozy analityków ZUS’u może stanowić nawet 200% emerytury) albo dzięki nim będziemy mogli zrealizować któreś z naszych marzeń…

Sumy, które dorzucam do portfela są niewielkie – 200,00 zł miesięcznie + 5,00 zł każdego dnia (raz w tygodniu dorzucam do portfela 35,00 zł). I tu pojawia się pierwszy problem – w ciągu minionego roku przez dwa miesiące zmuszony byłem zawiesić oszczędzanie w związku z czym do portfela trafiło około 770,00 zł mniej, niż powinno (co częściowo zrekompensowałem, ale pewne różnice mogą się pojawić). Jednak nie to jest najważniejsze – najważniejszy jest fakt, że w pewnym sensie regularność udało mi się zachować i kwota nieco przekraczająca 4 000,00 zł została uzbierana.

Ponieważ przez pierwsze pół roku odłożona kwota była naprawdę niewielka w dodatku ciągle przerzucana pomiędzy eMaklerem, ING Securities i kontem oszczędnościowym zysk z odsetek z oszczędności pominę (w sumie wyszło go ledwie 30-parę złotych). W tym roku zamierzam jednak sumować wszystkie zyski i umieszczać w nieco poprawionej tabelce w prawym menu. Przejdźmy do najważniejszego:

Zyski z inwestycji w akcje

Czyli to co faktycznie dało mi w tym roku zarobić. W sumie wykonałem 12 transakcji (kupno + sprzedaż) z czego aż 10 było zyskownych, a tylko dwie zakończyły się stratą. Całość prezentuje się następująco (w kolejności wykonywanych transakcji co widać po cenach niektórych akcji).

Ostatnia uwzględniona tu transakcja dotyczy Agory (po publikacji wyniku kwartalnego) – nie ma tu ostatniego zakupu MCI z tego względu, że akcje ciągle są w portfelu więc znajdą się w podsumowaniu roku 2010. Jak widać w sumie zarobiłem 512,19 zł – od tego trzeba jeszcze odliczyć podatek Belki, który wyniesie 97,00 zł. W sumie więc 415,19 zł. Kwota wydaje się być niewielka jednak jeśli uwzględnić wielkości jakimi obracałem (wartość pierwszej transakcji nie przekroczyła 400,00 zł). Jeśli policzymy jakie kwoty były inwestowane i jaki osiągnięty zysk – robi się ciekawiej.

Powyższa tabelka wygląda już nieco lepiej. Widać, że aż 3 transakcje (1/4 wszystkich) dały zysk ponad 14% (już po odliczeniu prowizji) w sumie średni zysk transakcji (wliczając dwie stratne) wyniósł 5,6% czyli całkiem nieźle. Warto tu dodać, że były to inwestycje kilku – kilkunasto dniowe a zysk jest porównywalny z rocznymi lokatami.

Uwagi

Przede wszystkim trzeba uwzględnić masę popełnionych przeze mnie błędów. Zazwyczaj ustawiałem stop loss zbyt blisko i za szybko realizowałem zysk. Z jednej strony było to uzasadnione (w zasadzie do kwietnia / maja o obecnych poziomach na WGPW nikt nawet nie śmiał wspominać) bo byliśmy po kilku ostrych spadkach – strach był w pewnym sensie racjonalny. Błąd jest jednak błędem – szczególnie zbyt szybka sprzedaż MCI…

Sposób w jaki inwestuje daje jednak dobre nadzieje na przyszłość – krótkie, przemyślane inwestycje – realizacja założonego zysku i ucieczka. Pozwala to na zarabianie i ograniczenie strat niezależnie od średnioterminowego trendu na giełdach. Owszem – patrząc z perspektywy roku łatwo wskazać, że można było zarobić więcej jednak po fakcie każdy może być ekspertem…

Portfel

Na dzień pierwszego stycznia stan portfela wynosi 4028,56 zł. Wyszło tyle po doliczeniu 35,00 zł za ostatni tydzień roku i odliczeniu podatku od zysków kapitałowych w wysokości 97,00 zł (pozostałe podatki odliczane były na obierząco przez bank).

Na dzień dzisiejszy około 1533 zł jest w 300 akcjach MCI liczone po cenie zakupu. Ponieważ aktualna cena jest nieco wyższa zapewne pierwsza transakcja zakończona w tym roku zakończy się sukcesem!

Dziękuje wszystkim za maile i komentarze i mam nadzieję, że kolejny rok będzie dla wszystkich równie udany.

Aktualizacja Portfela + zaległe oszczędności

Ponieważ sytuacja na rynku pracy stale się pogarsza, a tych którzy etaty utrzymują zapewne czkają jeszcze obniżki pensji etc, postanowiłem nieco mocniej zabezpieczyć swoje źródła dochodu – stąd mała przerwa w pisaniu na blogu i w inwestycjach. Owoc mojej pracy ujrzy światło dzienne najprawdopodobniej już pod koniec tego miesiąca i, mam nadzieję, do końca roku będzie w stanie się samemu utrzymać ;)

Ze spraw zaległych – nadal trzymam 100% oszczędności na koncie oszczędnościowym w ING – giełdy idą trendem bocznym, inwestycje w złoto mogą być dość ryzykowne (kupować? na górce?). Do ogólnej puli dorzucam 200,00 zł za kolejny miesiąc i zaległe 70,00 zł z programu 5 zł dziennie. Ty samym poziom moich oszczędności skoczył do 3424,16 zł.

Martwi mnie jedynie sytuacja na rynkach, bo raz ze trend boczny nie sprzyja mojemu stylowi inwestowania (a brak czasu nie pozwala na daytrading), jednocześnie coraz częściej zaczynam wątpić w poprawę w gospodarce i w to, że kryzys nas ominął – prawdopodobnie stan naszej gospodarki jedynie opóźni jego “wejście” na nasz rynek.

Na koniec dodam jeszcze, że dodatkowe 150,00 zł udało mi się odłożyć na osobne konto – pieniądze te wspomogą mój grudniowy budżet, który zapewne zostanie nieco nadszarpnięty z powodu świąt i imprez około sylwestrowych. Warto więc zabezpieczyć się już teraz.

Aktualizacja Portfela

Przyszedł czas na kolejną aktualizację. Po dość stresującym tygodniu stan portfela jest na lekkim plusie (w porównaniu z zeszłym tygodniem) tak więc mimo nieudanej transakcji udało mi się odrobić straty i jeszcze wyjść na lekki plus.

Wczoraj zamknąłem pozycję na BRE (5 sztuk kupowanych po 112,30 zł) sprzedając wszystko w okolicach godziny 14:00 za równe 130,00 zł sztuka. Zysk to 17,70 zł na akcji co w sumie daje 88,50 zł zysku minus 6,00 zł prowizji czyli 82,50 zł na czysto.

Dla czego sprzedałem rosnącą pozycję? BRE w czwartek kosztował jeszcze 101,50 zł, w piątek przebił 130,00 (zdaje się, że nawet po 131,50 był). 30% wzrostu kursu banku z WIG20 nie może być czymś normalnym, szczególnie że przez dwa wcześniejsze dni dokładnie tyle BRE stracił.

Pamiętajmy, że euforia działa w dwie strony i nigdy nie możemy być pewni w którą strone kurs poleci po takich zawirowaniach. 130,00 zł to poziom wystarczający, szczególnie ze zysk z tej operacji to około 14,6% co jest bardzo dorym wynikiem.

Jednocześnie spekulacyjnie zakupiłem 750 sztuk Vistuli po 1,16 zł sztuka. Tym razem licząc na powrót kursu do przynajmniej 1,30 zł. Jeśli się nie uda wyrzucę akcje jeśli spadną poniżej 1,00 zł. Sądze jednak, że po 25% spadku wartości akcji (tu odwrotnie niż BRE  w tym tygodniu – najpierw mocno urosło potem gwałtownie spadło) warto zaryzykować, szczegółnie że firma dostała odroczenie spłaty kredytu co może oznaczać, że bank jest otwarty na negocjacje a to jak najbardziej pozytywna informacja.

Podsumowując. Ostatnia transakcja na BRE dała zysk 82,50 zł co zwiększyło stan portfela do 1381,38 zł. Do tego dochodzi zapomniane przeze mnie 0,71 zł zysku z konta oszczędnościowego w ING na którym przez jakiś czas leżało część oszczędności. Zysk mikroskopijny, ale jeśli mam być dokładny to musze go wliczyć.

Tym samym obecny stan portfela to 1382,09 zł, z czego 870,00 zł w akcjach VST i 512,09 zł w gotówce.

Informacja techniczna: dziś w okolicach godziny 14:00 nastąpi krótka przerwa w działaniu stron Podstawy Inwestowania oraz bloga Oszczędzanie w Praktyce. Jest to związane z wdrożeniem nowej szaty graficznej i zmianą sposobu nawigacji na obu stronach.

Podstawowe założenia

Ponieważ blog ten ma być z jednej strony przykładem, że odkładając nawet niewielkie kwoty można je powielić i zabezpieczyć się na przyszłość, z drugiej ma być moją własną motywacją do systematycznego oszczędzania i bardziej przemyślanego inwestowania, dla tego też potrzebne są wstępne założenia i zasady jakimi będę się kierować.

  1. Pieniądze zgromadzone w ramach projektu Oszczędzanie w Praktyce, do czasu osiągnięcia celu, mogą zostać przeznaczone jedynie pod inwestycje mające z założenia przynieść określony zysk.
  2. Cały zysk wypracowany (w dowolny sposób) przez fundusze projektu zasila konto projektu.
  3. Aktualny stan portfela opublikowany na stronie odzwierciedlać będzie realne inwestycje i aktualizowany będzie zawsze po zakończeniu dowolnej z nich.
  4. Wszystkie operacje będą dokładnie opisywane i rozliczane

W zasadzie te cztery założenia to wszystko, czego potrzebuje.  W dniu dzisiejszym na konto portfela przelewam pierwsze 200,00 zł, stałą miesięczną kwotę. Kwota ląduje na koncie oszczędnościowym o oprocentowaniu 5% w skali roku (czyli miesięcznie 0,46% miesięcznie).