PZU wchodzi na giełdę!

Wczoraj największy polski ubezpieczyciel złożył w Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny. Zgodnie z intencją obecnych akcjonariuszy PZU ma trafić na szeroki rynek w połowie 2010 roku – pula akcji, które mają zostać udostępnione to około 17mln sztuk.

Ugoda PZU z Eureko zakłada poziom emisji po cenie minimum 292,50 zł za sztukę jednak zgodnie z prognozami Parkietu cena ta wyniesie około 300,00 zł. APP Funds na swoim blogu przytoczył jednak aktualną cenę z rynku poza giełdowego na którym cena jednej sztuki akcji PZU waha się między 370-390 zł.

Debiut PZU na giełdzie będzie prawdopodobnie równie spektakularny co wejście na parkiet Polskiej Grupy Energetycznej i mimo, że zgodnie z obietnicami ministra Grad’a tym razem inwestorzy indywidualni mają dostać większy pakiet akcji niż było to w przypadku PGE jestem niemal pewien, że również tym razem banki zasypią nas ofertami “szybkich kredytów” pod zapisy na akcje PZU. Jak to się potem kończy widać po samym PGE – praktycznie nikt z “lewarowców”PGE  nie wyszedł do dnia dzisiejszego na plus.

Co dalej na rynku?

Wig20 niebezpiecznie zbliża się do granicy 2500 pkt (możliwe, że jeszcze w tym lub w przyszłym tygodniu uda nam się o ten poziom powalczyć). Przestrzegałbym jednak przed zbytnim optymizmem – szczególnie w świetle mocno mieszanych danych makro które dochodzą do nas przez ostatnie tygodnie (raporty na bieżąco możecie czytać na naszym Blipie).

Uważam, że dopiero przebicie 2500 i korekta z utrzymaniem wsparcia na poziomie 2500 pkt da nam solidny sygnał do kupna. Na razie zalecałbym wstrzemięźliwość i ostrożność przy zakupach akcji.

(zaległa aktualizacja portfela już jutro).

March 11 2010Brak KomentarzyKategorie: Giełda, Gospodarka, Rynek

Spadki, Wzrosty i co dalej?

W tej chwili jesteśmy w zasadzie na takim samym poziomie co miesiąc temu. Patrząc jednak nieco szerzej – jesteśmy również na tym samym poziomie co w październiku 2009 r. Z lekką górką jesteśmy więc w coraz bardziej “płaskim” trendzie bocznym z coraz mniejszy zapałem do wzrostów (mimo tego co się przez ostatnie dni dzieje).

W zasadzie sytuacja jest analogiczna jak przez ostatni rok – przy każdej większej lub mniejszej korekcie pojawiają się skrajne opinie różnej maści analityków i blogerów. Przejrzałem dziś kilkanaście blogów czytając nagłówki wpisów z ostatniego roku – średnio co miesiąc-dwa pojawiały się tytuły mówiące o końcu wzrostów i powrocie do spadków.

Szczerze mówiąc sam nie jestem pewien co dalej – dane makro mamy przeróżnej maści. Bezrobocie niby wysokie, ale indeksy PMI (dzisiejsze) w miarę pozytywne, przestało być słychać o kolejnych falach masowych zwolnień – firmy przestawiły się na reorganizację ale już bez zwolnień.

Z drugiej strony euro ma się nie za dobrze, kryzys Grecji i PIIGS nie został tak naprawdę zażegnany a opłacalność długów nadal daje dużo do myślenia.

W tej chwili jedynym sensownym rozwiązaniem jest zabezpieczenie gotówki i czekanie na konkretne sygnały z rynku. Wig20 może jeszcze wiele razy wędrować od 2500 do 2100 i ponownie do 2500 ptk. Sytuacja jest niepewna.

Sam czekam na jakiś zdecydowany ruch, jeśli ponownie spadniemy w okolicę 2200 – 2100 pkt zakupie jakiś pakiet akcji – czysto spekulacyjnie. Na razie sugeruję obserwować cały cyrk z bocznego siedzenia.

March 3 2010Brak KomentarzyKategorie: Giełda, Gospodarka

Update portfela – Marzec

W zeszłym tygodniu z portfela wyleciało MCI – w zasadzie z dwóch powodów. Po pierwsze zaczęło spadać więc wyrzuciłem zgarniając i tak całkiem przyzwoity zysk. Po drugie szykowałem się do konferencji w Tarnowie, która zaabsorbowała mnie na kolejne 5 dni więc nie miałem możliwości nawet śledzić notowań – za duże ryzyko.

W chwili obecnej giełdy znowu zaczęły działać w dość “ciekawy” sposób – ponownie możemy przeczytać skrajnie negatywne i optymistyczne komentarze – jak dla mnie nie jest ani za tanio a ni za drogi – poczekam więc aż sytuacja się wyklaruje, do tego czasu jeśli nie przytrafi się jakaś ciekawa okazja (na MCI? ;) ) – siedzę na gotówce.

W tym miesiącu do portfela trafia kolejne 200,00 zł + zaległe 70,00 zł z programu 5 zł dziennie. Niestety nie będę w stanie wyrównać rachunków za luty w którym stan portfela nie powiększył się o co miesięczną stała kwotę. Na szczęście udana transakcja na MCI zwiększył stan portfela co mnie cieszy. W sumie (dodając 140 zł z MCI, 200 z marca + 70 z ostatnich dwóch tygodni) w portfelu jest 4576,30 zł.

Cała kwota ląduje na koncie w ING Securities w wyczekiwaniu na dalsze ruchy na giełdzie.

March 1 2010Brak KomentarzyKategorie: Giełda

MCI poza portfelem

Pakiet MCI właśnie opuścił mój portfel. Zadziałał Stop Loss ustawiony na 5,38 (3 gr powyżej wczorajszego zamknięcia). Zlecenie sprzedaży zrealizowane zostało w dwóch “transzach” – 450 sztuk po 5,38 zł i 150 sztuk po 3,37 zł. Suma prowizji (niestety kupowałem na “dwa razy” wyniosła aż 27,68 zł.

Tak czy inaczej zysk na akcje wyniósł 0,28 zł czyli zarobiłem 168,00 zł minus 27,68 zł prowizji co daje 140,32 zł na czysto.

February 23 2010Brak KomentarzyKategorie: Giełda

Lektury do poduszki #1

Dziś “do poduszki” proponuje lekturę kilku ciekawych artykułów, które mam nadzieję w obiektywny sposób naświetlą wszystkim obraz tego co aktualnie dzieje się w gospodarce i jej okolicach.

Kiedy RPP zrobi bessę? (Wojciech Białek)

W przeszłości momenty rozpoczynania przez RPP podwyżek stóp procentowych poprzedzały szczyty cyklicznych „rynków byka” na krajowym rynku akcji małych spółek o kolejno 1 miesiąc (sierpień-wrzesień 1997 rok), 8 miesięcy (listopad 1999-lipiec 2000), 3 miesiące (lipiec-październik 2004) i 2 miesiące (kwiecień-lipiec 2007).

Czyli o tym jak (i kiedy nastąpią) ewentualne podwyżki mogą wpłynąć na rynki akcji i nie tylko.

Sprawa, która ostatnio nieco ucichła, ale która wraca na łamach blogu Trystero czyli dług publiczny. Ile tak naprawdę wynosi i w jaki sposób po analizie Instytutu Sobieskiego wyszło, że tak naprawdę może on wynieść nawet… 204% czy nawet więcej!?

‘Prawdziwy’ dług Polski: 208% czy 1550% PKB? (Trystero)

Pozabilansowy dług publiczny wynika przede wszystkim ze zobowiązań, które rządy będą realizowały w przyszłości, a które są już zapisane. Te zobowiązania najczęściej dotyczą systemu emerytalno-rentowego i systemu ochrony zdrowia.

Miłego czytania.

February 23 2010Brak KomentarzyKategorie: Do Poczytania, Gospodarka

Czekając na konkret

Od dwóch tygodni w moim portfelu zalega 600 sztuk akcji MCI kupionych średnio po 5,12 zł (dwie “transze” po 5,20 i 5,00 – szczegóły we wcześniejszym wpisie). Trochę zaryzykowałem i bez stop loss’ów (miałem możliwość sprzedania akcji “ręcznie” w każdym momencie) utrzymałem spadek do prawie 4,90 zł (poniżej sprzedałbym) ale widać opłaciło się.

Kurs MCI na wczorajszym zamknięciu podskoczył do 5,32 zł za sztukę – czyli wirtualnie zarobiłem do tej pory 0,20 zł na akcji co w sumie daje 120,00 zł. Odliczając od tego prowizję domu maklerskiego jestem do przodu około 96,00 zł na czysto. Dla czego wirtualnie? Otóż nie zrealizowałem zysku i czekam na dalsze ruchy na giełdzie, ale patrząc na co prawda niezbyt energiczne ale powolne wzbijanie się giełd do góry – jestem pełen nadziei.

W tej chwili najprawdopodobniej motorem do dalszych wzrostów (lub ewentualnych spadków) będą skonsolidowane wyniki za cały 2009r rok na które będziemy musieli jeszcze poczekać.

Aktualizacja portfela: niestety w tym miesiącu zmuszony byłem wstrzymać regularną wpłatę w wysokości 200,00 zł na konto, ale nie jest to całkowite anulowanie lutowego zastrzyku gotówki – jestem w trakcie dość poważnych zmian zawodowych (o których nie omieszkam napisać na blogu bo są ściśle związane z finansami).

Zawartość portfela ulegnie jednak zmianie bo – na co zwróciłem uwagę dopiero po otrzymaniu PIT‘a z ING - źle policzyłem podatek. Zaktualizuje stan portfela jak tylko skończę artykuł nt rozliczania się z podatku od zysków z giełdy i o moim błędzie, który może być dość przydatny na przyszłość.

Na dzień dzisiejszy do portfela dorzucam jedynie zaległe 70,00 zł z programu systematycznego oszczędzania (5 zł dziennie). Aktualny jego stan to 4166,30 zł.

February 18 2010Brak KomentarzyKategorie: Ciekawostki, Giełda

MCI

Wpis ekspresowy bo raz, że muszę zdążyć przed pracą dwa że napisanie go jeszcze przed sesją będzie bardziej wiarygodne (nie mam czasu na robienie screenów z sidomy).

Po wczorajszej wodospadowo-lawinowej sesji na fixingu pojawiła się okazja, żeby podebrać spadający od 6,00 MCI. Nie to, żebym wierzył w powrót do wzrostów – ale spadamy od kilku sesji a takie gwałtowne przeceny jak wczoraj są często okazją do lekkiego odbicia.

W portfelu wylądowało więc 350 sztuk MCI po cenie z fixingu czyli 5,20. Dziś liczę na lekkie odbicie i niewielki, ale zarobek. StopLoss “ręczny” tj siedzę i obserwuje z wprowadzonym zleceniem i kursorem na przycisku “wyślij”. Zobaczymy co przyniesie dzisiejsza sesja.

UDPATE:  Około 10:20 dokupiłem kolejny pakiet MCI za równo 5,00 – 250 sztuk, uśredniając tym samym cenę zakupu do około 5,12 zł. W sumie mam więc 600 sztuk.

February 5 2010Brak KomentarzyKategorie: Giełda

Energia w akcji – na giełdzie nie ma “pewniaków”

Kilka miesięcy temu wszyscy rozpisywali się na temat akcji Polskiej Grupy Energetycznej, pewnym zysku jaki spółka zagwarantuje itp itd. Okazuje się jednak, że wszyscy “pewni” zysku, którzy na dodatek brali kredyt na zakup akcji przejechali się na jednej z podstawowych zasad rządzących rynkami finansowymi – absolutnie nic nie jest pewne.

Wartość redukcji osiągnęła rekordowy poziom 96,5% – oznacza to, że każdy z inwestorów indywidualnych otrzymał jedynie 3,5% akcji na które się zapisał. Biorąc pod uwagę nawet najwyższe dźwignie finansowe oferowane pod zakup akcji (1:10) cały kredyt brany był jedynie dla “ominięcia redukcji” – inwestorzy dostali mniej akcji niż wynikałoby z wpłaty kapitału własnego wymaganego przy podejmowaniu kredytu.

PGE wystartowało z poziomu 23,00 zł, a w pierwszej sesji kurs akcji wzrósł o 13% niestety kilka dni po debiucie PGE osiągnęło swój historyczny szczyt i w zasadzie od tego czasu już tylko spada.

Na wykresie widać wyraźnie, że szansa na wyjście na “zero” dla osób kupujących PGE na kredyt była jedynie przez kilka godzin sesji – jeśli to się nie udało praktycznie wszyscy są do dnia dzisiejszego pod kreską.

W chwili pisania tego tekstu PGE wróciło na poziom z którego wystartowało, a w zasadzie na poziom wyceny przy zapisach na akcje (pierwszego dnia wystartowało na otwarciu po 25,95 zł za akcje).

Historia debiutu PGE może być dobrą lekcją do odrobienia nie tylko dla pechowych nabywców ale dla wszystkich, którzy są zbyt pewni swoich prognoz – proszę pamiętać, że na giełdzie nie liczy się to kto miał rację tylko to kto ile zarobił.

February 3 20102 KomentarzyKategorie: Giełda